Dziecko to dobry doradca?

Idealny pokój dziecięcy często oznacza zupełnie coś innego dla rodziców i dla głównego zainteresowanego – czyli dziecka. Czy w takim razie rodzice, którzy chcą dla swojej pociechy jak najlepiej, powinni ulegać presji dziecięcych argumentów i wyposażyć pokój zgodnie z oczekiwaniami kilkulatka? Niekoniecznie.

Każdy, kto był choć raz na zakupach z małym dzieckiem, wie doskonale, że młody umysł podpowiada wiele pomysłów. Czasem następują one po sobie tak szybko, że zanim zdążymy spełnić jedną zachciankę malucha, dziecko stara się wybłagać kolejną rzecz.

Z wyborem mebli, tapety czy innych elementów wyposażenia pokoju dziecięcego jest zwykle podobnie. Dziecięca fantazja w jednej chwili podpowiada wybór tapety w dinozaury, by za kilka minut postawić na komiksowych superbohaterów.

Ostatecznie i niezależnie od wyboru dziecko prędzej czy później znudzi się kolejnymi pomysłami, a drogie wyposażenie pokoju przestanie być atrakcyjne. Dotyczy to również mebli, np. łóżek stylizowanych na statki kosmiczne czy samochody.

Z kreatywnością rozwiązań nie warto przesadzać. O wiele rozsądniejszym rozwiązaniem jest zakup bardziej uniwersalnych mebli, których syn lub córka nie będą musieli się wstydzić przed znajomymi za kilka lat.

Natomiast jeśli koniecznie chcemy umieścić w pokoju motywy typowo dziecięce, najlepiej postawić na drobne elementy wyposażenia, np. lampki. Ewentualnie możemy zdecydować się również na tapetę z motywami zgodnymi z zainteresowaniami dziecka – jeśli nie narzekamy na brak pieniędzy, zapewne za parę lat tapetę i tak będziemy wymieniać.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *